Actions

Work Header

Dobra dziwka

Summary:

Syriusz składa Harry'emu propozycję i Harry od razu się zgadza.

Notes:

Ten one shot doczekał się tłumaczenia na angielski ALE osoba, która to przetłumaczyła, zrobiła to bez pytania mnie (jak ktoś by chciał coś ode mnie tłumaczyć, to proszę najpierw pytać tak na przyszłość) i jest w tym tłumaczeniu bardzo dużo błędów zarówno gramatycznych jak i słownictwo jest źle dobrane oraz niektóre fragmenty są przetłumaczone niedokładnie.

Tłumaczenie tej osoby macie podlinkowane na dole tego shota, jakby ktoś chciał przeczytać.

ALE mimo to ja sam to przetłumaczę na angielski jeszcze raz, bo wg mnie owe tłumaczenie tej osoby nie pasuje do tego, jak ja widziałem tą pracę w swojej głowie po angielsku i ze względu też na ilość błędów.

Work Text:

Harry's POV

Przyjechałem na Grimmauld Place parę dni temu. Byłem tam sam z Syriuszem. Już na początku oznajmił, że będzie miał dla mnie jedną propozycję. Kiedyś też wspominał, że chciałby zrobić ze mną coś więcej. Domyślałem się, o co może mu chodzić.

Było już późno w nocy, ale mimo to poszedłem do kuchni, bo nadal byłem głodny. Już miałem wychodzić, gdy przyszedł Syriusz.

– Czekaj, Harry – powiedział.

Zatrzymałem się i odwróciłem się w jego stronę.

– Przyszedłem złożyć ci tę propozycję, o której mówiłem wcześniej.

Milczałem, więc kontynuował:

– Pamiętasz, jak mówiłem, że chciałbym zrobić z tobą coś więcej?

Kiwnąłem głową.

– Zawsze chciałem spróbować zabawy z temperaturą, jeżeli chodzi o te tematy, a ty został byś wypieprzony. Wiem, że tego chcesz.

– Przyjmuję propozycję – odparłem.

– Rozbierz się – rozkazał.

– Tutaj!? – zapytałem.

– Tak – mruknął – chyba że wolisz, żebym ja cię rozebrał.

Zdjąłem bluzkę od piżamy i rzuciłem ją na ziemię. Zaraz po tym zdjąłem spodnie i mógł zobaczyć mojego penisa, bo śpię bez bokserek.

Mruknął z zadowoleniem i podszedł do mnie. Wyjął z kieszeni specjalny pierścień i nałożył go na mojego członka.

– Oprzyj się dłońmi o blat – powiedział.

Podszedłem do blatu i stanąłem do niego przodem. Oparłem się o niego dłońmi, wypinając tyłek w stronę mężczyzny.

Wzdrygnąłem się, jak poczułem jego dłonie na moich nagich pośladkach. Zaraz dał mi klapsa w lewy pośladek i rozchylił je. Jęknąłem cicho.

Kątem oka zobaczyłem, jak bierze leżący na blacie krem do rąk, który Hermiona zostawiła tutaj kilka dni temu. Moment później usłyszałem, jak wyciska trochę i po chwili poczułem jego wilgotny palec przy swojej dziurce.

Włożył palec do środka i zaraz go wyjął, po czym znowu włożył. Wycisnął trochę więcej kremu na moją dziurkę, na której zaraz poczułem ciepło. Trochę piekło, ale w przyjemny sposób. Czułem ciepło rozchodzące się wewnątrz mnie.

Krem drażnił moje wnętrze i byłem gotowy błagać Syriusza, żeby tylko mnie wypełnił. Pieprzył mnie jednym palcem, uważnie rozprowadzając krem po moim wnętrzu.

– Syriuszu, więcej...

Dołożył drugi palec. Czułem się pełny, a nadal pusty. To było za mało. Chciałem jeszcze więcej. Czułem, jak mnie rozciąga, ale to nadal było za mało.

Wycisnął więcej kremu na moją dziurkę i czułem, jak spływa między moimi pośladkami i jak wylewa się z mojego wnętrza. Jego palce uderzały o moją skórę, wydając plaskający dźwięk.

Czułem, że mój penis staje się twardy i jęknąłem. Mężczyzna sięgnął ręką i złapał mojego członka. Zaczął poruszać na nim dłonią, nadal pieprząc mnie swoimi palcami. Niedługo potem byłem już w pełni twardy.

Wyjął palce z mojej dziurki. Podszedł do lodówki. Czułem się taki pusty. Otworzył lodówkę wyjął coś z niej. Zamknął ją i podszedł do mnie.

– Ah! – krzyknąłem, jak poczułem kostkę lodu na mojej dziurce.

Zaczął wpychać ją do środka. Czułem pieczenie i chłód. Całkowicie odmienne od tego przyjemnego ciepła. Czułem, jak lód rozpuszcza się i woda spływa między moimi pośladkami na moje jądra.

Zadrżałem. Kręcił kostką lodu przy moim wejściu. Wyjął ją i zataczał koła wokół mojej dziurki. Jęczałem, błagając go o więcej.

– Dziwka – skomentował.

Komentarz podniecił mnie jeszcze bardziej. Czułem się taki pusty, a moja dziurka piekła z przyjemności i podniecenia.

Znowu włożył kostkę lodu do mojego wnętrza. Wepchnął ją całą i sięgnął po krem leżący obok na blacie. Wycisnął trochę substancji do mojego wnętrza.

Rozchodzący się przejmujący chłód, znieczulający moje wnętrze, mieszał się z ciepłem, które powodowało jeszcze większe podniecenie.

Czułem, jak krem pomieszany z wodą wypływa z mojej dziurki i spływa, drażniąc moje jądra. Mój penis błagał o uwagę.

– Och, jaka grzeczna dziwka. Twój penis jest już czerwony – zamruczał.

Uklęknął przede mną i polizał główkę mojego członka, zanim wziął go do ust. Złapał mnie za pośladki i włożył we mnie dwa palce, rozchylając moją dziurkę.

Tak bardzo chciałem dojść, ale pierścień na moim członku mi nie pozwalał. Miałem wrażenie, że zaraz zemdleję z nadmiaru wrażeń.

Przestał ssać mojego kutasa i wstał, wyjmując palce z mojego wnętrza.

– Syriuszu... – zacząłem – Proszę, pieprz mnie!

– Nie jesteś jeszcze gotowy, malutki. Będzie cię bolało.

– Nie obchodzi mnie to! Muszę poczuć twojego penisa w moim wnętrzu!

Zaraz poczułem główkę jego ogromnego kutasa przy moim wejściu. Zaczął we mnie wchodzić. Z moich ust wydobył się długi, przeciągły jęk.

Miałem wrażenie, że jestem już całkowicie pełny, a on nadal we mnie wchodził. Czułem, jak rozciąga moje ściany. Jęczał i nazywał mnie "dobrą dziwką" pod nosem.

W końcu się zatrzymał. Wycofał się, klnąc pod nosem. Krzyknąłem, jak wszedł we mnie nagle z powrotem.

Trzymał mnie za biodra i rżnął mnie szybko. Moje ściany lekko piekły, ale to było przyjemne. Czułem, że jestem na granicy orgazmu, ale nie mogłem dojść.

– Tak, dziwko... – zaczął – Bierz mojego ogromnego kutasa!

Miałem wrażenie, że moje nogi tego nie wytrzymają i trochę bolały mnie łokcie od opierania się o blat.

Poczułem łzy na policzkach i błagałem mężczyznę, żeby pozwolił mi dojść. Nie słuchał mnie, nadal mnie pieprząc.

Zwolnił tempo i poczułem, że się we mnie spuszcza. Zatrzymał się zaraz i wyszedł ze mnie. Od razu poczułem chłodny metal na moim odbycie. Włożył we mnie korek analny, kształtem przypominający jajko. Był duży, ale nie aż tak, jak penis Syriusza.

Krzyknąłem, jak poczułem wibracje w moim wnętrzu. Docisnął korek jeszcze mocniej. Złapał mnie za penisa i zaczął go pieścić, poruszając na nim dłonią.

Krzyczałem i płakałem, ale z rozkoszy. Z moich ust co chwilę wydobywały się jęki. Mężczyzna za mną chwalił mnie za bycie dobrą dziwką. Tak bardzo chciałem dojść i już od kilku dobrych minut byłem na granicy orgazmu.

– Proszę, pozwól mi dojść! Syriuszu, proszę! Błagam!

Zdjął pierścień z mojego penisa i zabrał z niego swoją dłoń.

– AAH!

Doszedłem tak mocno, że gdyby mężczyzna mnie nie złapał, to upadłym na ziemię. Przytrzymał korek w moim wnętrzu, bo inaczej bym go wypchnął.

– Korek zostaje – oznajmił.

Oddychałem ciężko, próbując dojść do siebie po potężnym orgazmie.

– Ubierz się i idź spać, wyjmę go rano.

Nie wyłączył wibracji. Wyszedł z pomieszczenia. Ubrałem się i wróciłem na górę, czując w swoim wnętrzu połączanie kremu, wody i jego spermy.

~•~

Nie mogłem zasnąć. Wibracje w moim wnętrzu za bardzo mnie rozpraszały. Niedługo potem stałem się znowu twardy. Moja dziurka bolała od stymulacji, ale chciałem więcej.

Doszedłem jeszcze raz tego wieczoru, mało nie tracąc przytomności.

Wibracje nadal nie ustały. Nie miałem siły podnieść się z łóżka. Leżałem, pozwalając, aby korek wibrował w moim wnętrzu.

~•~

Obudziłem się i szybko zorientowałem się, że jestem przywiązany do łóżka, a wibrujący korek nadal jest w moim wnętrzu.

Mój kutas był twardy i niemal fioletowy z potrzeby, a mój brzuch pokryty był spermą. Syriusz pochylił się nade mną.

– Chcesz, żebym wyjął ten korek i cię wypieprzył? – zapytał.

– Tak, proszę! – odparłem.

Wyjął korek z mojego wnętrza i poczułem, jak mieszanka z wczoraj spływa mi między pośladkami na łóżko.

Nie miałem dużo czasu na odpoczynek, bo mężczyzna zaraz wepchnął we mnie swojego ogromnego kutasa. Obaj jęknęliśmy głośno.

Zaczął się poruszać i nie był zbyt delikatny. Moja dziurka piekła od nadmiernej stymulacji.

Nie przestawał. Nazywał mnie dobrą dziwką i chwalił mnie, że tak dobrze biorę jego penisa.

Doszedłem mocno, zaciskając się na nim i zaraz po tym on doszedł, dodając następną dawkę nasienia do mojego wnętrza.